środa, 21 października 2009

Pigwa - wartości dla zdrowia

Ciekawostki historyczne o pigwie.
Pigwa (Cydonia oblonga, Cydonia vulgaris, Pyrucs cydonia) to roślina często mylona z Pigwowcem japońskim (Chaenomeles japonica), który podobno pochodzi z dalekiego wschodu. Obie rośliny wywodzą się z tej samej rodziny różowatych, chociaż różnią się głównie wyglądem i nieco aromatem. Pigwa jest podobna do małej, twardej gruszki a pigwowiec jest wyraźnie mniejszy i podobny do małego, twardego jabłka. Oba są żółte, pigwowiec jest znacznie bardziej aromatyczny. Za to trudniej go oczyścić, ma mniej miąższu.
O Pigwie wiadomo, że pochodzi z Zakaukazia, Iranu, Turkiestanu, Syberii. Przywędrowała do Europy południowej. Podobno swoją łacińską nazwę zawdzięcza mieszkańcom Krety z miasta Cydonia. W starożytnej Grecji dekretem Solona (635-560 p.n.e.) nakazywano pannie młodej przed nocą poślubną zjedzenie jabłka cydońskiego na cześć bogini Afrodyty. Musiało to być duże poświęcenie, bo na surowo pigwa nie jest smaczna. Znalazłam też informację, że złote jabłka Hesperyd i Atlanty to właśnie pigwy.

Największym powodzeniem Pigwa cieszyła się w średniowieczu. Robiono z niej wiele przetworów. Słowo: marmolada pochodzi od nazwy portugalskich konfitur z pigwy "marmelo".

Co pigwa ma w sobie?
Jak na owoc, to ma bardzo mało wody - tylko 71%
węglowodanów 7,5%
białek 0,5%
tłuszczów 0,2%
w nasionach ma 4% śluzów i 15% tłuszczu

Co dla zdrowia pigwa nosi w sobie?
- Owoce Pigwy zawierają pektyny w połączeniu z taniną - dobrze działa na zaburzenia przewodu pokarmowego, ściągają i rozmiękczają.
- Owoce zawierają całe mnóstwo minerałów (a trzeba dodać, że pigwa nie przyswaja zanieczyszczeń cywilizacyjnych) : wapń, potas, żelazo, miedź, siarkę.....
- Owoce pigwy zawierają także dużo witamin: B1, B2, C, PP i prowitaminę A, antyoksydanty.

Właściwości lecznicze pigwy.
Polska fitoterapia pigwy nie docenia, ale francuska tak. Tam mówi się o pigwie, że wzmacnia odporność, dodaje apetytu, ma właściwości ściągające i dodaje apetytu, dobrze działa na wątrobę. Przeciwdziała biegunce i wymiotom.
Nalewka z pigwy dobra jest na wzdęcia, kwasy żołądkowe, kwaśne odbicia, gorysz żołądkową, przeziębienie, niską odporność...
Z pigwy robi się także okłady na hemoroidy a także na pekanie skóry wogóle.
OKŁAD NA HEMOROIDY Z PIGWY:
garść gniazd nasiennych z pigwy macerujemy w 1/2 szklanki ciepłej wody. Do przemywania i okładów używać odcedzonego płynu. Czy konkurencja dla kasztanowca?
Jest także doskonałym lekiem na zmarszczki.
LEK Z PIGWY NA ZMARSZCZKI: maceruje się skórkę w alkoholu przez 25 dni, potem rozcieńcza do lotionu i nim przemywa się skórę.

Przecier z owoców z pigwy z jabłkiem.
1 kg pigwy
1 kg jabłek
niecały 1 kg cukru
1 szklanka wody
Niepozbawioną skórki i gniazd nasiennych i pestek pigwę rozgotować z wodą i przetrzeć przez sito, na sicie zostaną pestki, skórka i resztki gniazd nasiennych, to samo należy zrobić z jabłkami. Połączyć przeciery i osłodzić i pasteryzować. Dżem sam się zżeluje gdy oba owoce mają dużo pektyn. Można dodać odrobinę skórki z pomarańczy. nabierze aromatu i koloru.
Pigwa należ do mojego zbioru: pożyteczne rośliny.

22 komentarze:

  1. uwielbiam herbatę z dodatkiem piwy,wcześniej przygotowanejtzn.2szkl.cukru ,1 szkl.wody zagotować wrzucić pigwę oczyszczoną z gniazd nasiennych -gotować do miękkości nałożyć w malutkie słoiczki-pycha na jesienne i zimowe wieczory herbata z "polską "cytryną

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, ciekawe, a skórka, obierasz, czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  3. My z meżem robimy z owoców pigwowca nalewki oraz soki do hebaty. Zwyczajnie pokrojone owoce zasypuję cukrem czekam dobe i pasteryzuję coby sie nie popsuły ( robię tego sporo ).

    OdpowiedzUsuń
  4. A nie boisz się, że przy pasteryzowaniu tracisz witaminy? Cukier też pasteryzuje, tyko pewnie musiałoby go być dużo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia rośliny kwitnącej i owoców przedstawiają pigwowca. Osobiście uprawiam pigwę i pigwowce. Pigwa jest dość dużym drzewem, które ma owoce o wyglądzie gruszki, natomiast pigwowiec to krzew wielkości do 1,5 metra. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, to ważna informacja, trzeba odróżniać te rośliny i ich owoce, bo nalewka z pigwowca jest pycha a z pigwy ma słaby aromat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja nalewka z pigwy jest nie do pobicia. Aromat ma niespotykany, dodałam laski wanilii i korę cynamonu. Nie wyczuwa się ich w nalewce, ale smak ma tak złożony i głęboki, że przewyższa wiśniówkę.

      Usuń
  7. od lat robie zel z pigwy bardzo dobre do chleba zamiast dzemu.pigwe kroje w duze kawalki i do sokownika.sok odlewam przecedzam przez gaze dodaje na 1,5 l soku 1 kg zel cukier 2;1 i to gotuje na wolniutkim ogniu 2 godz.konsystencja musi byc ciagnacego miodu i do sloikow.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam serdecznie,mam zasypane cukrem owoce pigwowca,ale wraz z nasionami,które są podobno trujące.Wylać,czy wypić?Co myślicie?Proszę o komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak rzeczywiście są sprzeczne infirmanje co do cyjanku identyfikowanego z wit, B17, która ma mieć właściwości leczące raka.
    Według dr E. Krebs, są zasady aby przyswoić dzienną dawkę "wit. B17" którą można uzyskać poprzez jedną z dwóch następujących wskazówek:

    Po pierwsze, zjadaj całą zawartość "wit. B17", czyli owoce w całości (nasiona włącznie), ale nie jedz większej ilości nasion ponad te które były w całym zjedzonym owocu.

    Przykład: Jeżeli zjesz dziennie 3 jabłka (w całości z pestkami) to nie musisz już zjadać dodatkowych pestek z jabłek.

    Po drugie, jedno jądro pestki z brzoskwini lub moreli na ok 4,5 kg masy ciała uważa się za więcej niż wystarczająca ilość w profilaktyce raka, choć dokładna liczba może się różnić dla osoby z indywidualnym metabolizmem i nawykami żywieniowymi.

    Na przykład: człowiek o masie 77kg może zużywać 17 jąder pestek moreli lub brzoskwini na dzień i przyjmować biologicznie rozsądne ilości "wit. B17".

    I dwie ważne uwagi: Oczywiście, możesz zjadać dużo czegokolwiek. Ale po zjedzeniu zbyt wielu jąder pestek lub nasion, można spodziewać się nieprzyjemnych skutków ubocznych. Ta naturalna żywność powinna być spożywana w racjonalnych ilościach (nie więcej niż 30 do 35 jąder pestek na dzień). Również wysokie stężenia "wit. B-17" otrzymywane są przez jedzenie naturalnych produktów spożywczych w ich surowym lub kiełkującym stadium. Nie oznacza to, że umiarkowane gotowanie i inne ingerowanie zniszczy zawartości "wit. B-17".

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja od wielu lat przerabiam pigwowca jako dodatek do herbatki,ale nie pasteryzuję.Ktoś tu słusznie zauważył,że niszczymy witaminy przez gotowanie.Mój pigwowiec zawiera b.duzo cukru a cukier konserwuje.Nadmiar soku zlewam a resztę przetrzymuję w lodówce całą zimę-pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy można owoce zamrozić? W ten sposób nie tracimy witamin.

    OdpowiedzUsuń
  12. robię do herbaty pycha

    OdpowiedzUsuń
  13. Piszesz o pigwie a na zdjęciach pigwowiec, dla Ciebie to jest to samo?

    OdpowiedzUsuń
  14. ...jak można w krótkim opisie ZROBIĆ tyle
    błędów o ortograficznych i stylistycznych ? -WSTYD ! . Ot chociażby : W OGÓLE -pisze
    przecież się O S O B N O ! .

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  20. Traktowanie roślin temperaturą ponad 42 st.C zabija wszystkie witaminy. ps. ortografia jest całkowiciue bez znaczenia.....

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam jakos nikt nie pisze o prawdopodobnym powiazaniu "AMLA"- indian goosbur z "PIGWA"......wydaje mi sie ze to podobny owoc i dziala tak samo.....AMLA ma wlasciwosci zabijajace komorki raka, skutecznie zwalcza cukrzyce......proponuje robienie herbaty- kompotu z PIGWY i picie go codziennie- BEZ CUKRU.....to dziala. prosze spradzic rowniesz www.nutritionfacts.org

    OdpowiedzUsuń